Link do recenzji: TU!
Autor: Grzegorz Kopeć
"...komiks ten nie miałby takiej siły oddziaływania, gdyby nie
lekka kreska Łukasza. Dużo emocji głównego bohatera jest przekazywanych za
pomocą jego dwóch anten. A te, w zależności od sytuacji, sterczą, kładą się,
odchylają od siebie, itd. itp. Ryłko pewnie się czuje w kreśleniu obcej ziemi,
groteskowych postaci czy psychodelizujących sytuacji. Jego kreska jest w
ciągłym ruchu, żyje, wierci się, przeskakuje z materii ożywionej na
nieożywioną. Mam wrażenie, że gdy twórca wziął w ręce wydrukowany egzemplarz,
to tak jakby wziął becik z nowonarodzonym potomkiem!"